Category Archives: MAD

Stanowisko UKNF w sprawie wykorzystywania mediów społecznościowych – komentarz kwestie compliance

Urząd opublikował projekt Stanowiska UKNF w sprawie wykorzystywania mediów społecznościowych przez podmioty nadzorowane oraz osoby zatrudnione w tych podmiotach, które ma być „reakcją Urzędu na coraz częstsze wykorzystywanie mediów społecznościowych w działalności prowadzonej przez podmioty nadzorowane. Dotyczy to w szczególności udostępniania informacji o ich usługach i produktach”. 

Stanowisko liczy sobie 30 stron, jest podzielone na następujące rozdziały: 1. Wstęp/2. Zasady ogólne/ 3. Uwarunkowania związane z treścią udostępnianych informacji w mediach społecznościowych/ 4. Odpowiedzialność za zamieszczanie, udostępnianie lub komentowanie wpisów/ 5. Współpraca podmiotu nadzorowanego z podmiotami trzecimi w zakresie aktywności w mediach społecznościowych w tym 5A. Korzystanie przez podmiot nadzorowany ze zwiększonej rozpoznawalności niektórych osób w mediach społecznościowych oraz 5B. Współpraca z wyspecjalizowanym podmiotem zewnętrznym, w związku z prowadzeniem konta podmiotu nadzorowanego w mediach społecznościowych/ 6. Przechowywanie i archiwizowanie wpisów zamieszczanych w mediach społecznościowych/ 7. Uwarunkowania związane z reżimem Rozporządzenia MAR i Rozporządzenia ws. rekomendacji/ 8. Rola systemu nadzoru zgodności działalności z prawem (compliance) w podmiotach nadzorowanych/ 9. Cyberbezpieczeństwo/ 10. Nota prawna/ 11. Wykaz skrótów.

Na uwagę zwraca ciekawie przedstawiony Załącznik 1 – Praktyczne aspekty wykorzystywania mediów społecznościowych przez podmioty nadzorowane oraz osoby zatrudnione przez ten podmiot (przykłady) a także szata graficzna całego projektu Stanowiska. Projekt Stanowiska ma być konsultowany z szeroko pojętym rynkiem.

Przechodząc do meritum zwrócę uwagę na kwestie problematyczne we wdrożeniu dla funkcji compliance, choć oczywiście projekt oceniam jako ważny krok ku uregulowaniu kwestii, które do dziś pozostawały nieco poza sferą regulacji podmiotów nadzorowanych.

Kwestie compliance

Nie sposób odmówić słuszności stwierdzeniu, że aktywność danego podmiotu nadzorowanego powinna być w centrum zainteresowania compliance i temu, że podmiot nadzorowany „powinien wprowadzić mechanizmy kontrolne dotyczące treści zamieszczanych w mediach społecznościowych mające na celu zapewnienie zgodności z przepisami prawa i regulacjami wewnętrznymi oraz z uwzględnieniem rekomendacji nadzorczych„. Dlatego jak najbardziej popieram postulat wdrożenia w podmiocie nadzorowanym „polityki” regulującej te kwestie (rozumianej niekoniecznie jako wewnętrzny akt normatywny w podmiocie nadzorowanym, ale raczej jako ogół procesów i procedur) i uwzględnienia w niej funkcji compliance.

Urząd wskazuje na dwie formy „nadzoru” funkcji w zakresie działalności w social media tj.: 1) uzyskanie opinii komórki wykonującą funkcję compliance przed publikacją informacji w mediach społecznościowych uwzględniającej m.in. charakterystykę serwisów społecznościowych, na których komunikat (wpis) ma zostać opublikowany (ocena ex ante) oraz 2) dobór odpowiedniej, na podstawie szacowania ryzyka, liczby tych komunikatów (wpisów) po ich opublikowaniu w mediach społecznościowych oraz ich następcza analiza (ocena ex post). Zwraca uwagę spójnik „albo”, który sugerowałby (na etapie projektu), że podmiot nadzorowany „może” stosować jeden ze wskazanych sposobów. Intencja Urzędu wydaje się być jednak inna, mianowicie w pkt. 8.4 wskazano, że podmiot nadzorowany powinien pisemnie określić sposób postępowania (ocena ex post, ocena ex ante) w odniesieniu do poszczególnych kategorii wpisów w mediach społecznościowych oraz zasady obowiązujące przy określaniu i doborze próby do oceny ex post.

Zatem jako funkcja compliance powinniśmy stosować dwa sposoby zarządzania ryzykiem – ex ante i ex post, co generalnie wpisuje się w praktykę compliance na rynku, aczkolwiek z pewnymi zastrzeżeniami. W wskazanym pkt. 8.4 wskazano także, że w podmiocie nadzorowanym powinien odbyć się proces kategoryzacji wszystkich przekazów w social media, tak by punkt po punkcie określić, dla których funkcja compliance będzie stosować ocenę ex ante a dla którego ex post, i tu oczywiście nie sposób się nie zgodzić z wizją Urzędu – funkcja compliance powinna znać wszystkie „kategorie” wpisów w social media, choć znać kategorie to jeszcze moim zdaniem nie znaczy, że powinna opiniować każdy przekaz ex ante.

Wydaje się, że na podstawie pkt. 8.5 projektu Stanowiska można teoretycznie przyjąć, że wszelkiej maści komentarze/posty (nie tzw. komentarze ekonomiczne, tylko raczej krótkie w swej formie odniesienia do konkretnych tematów, krótkie relacje z wydarzeniem etc.) na serwisach typu Twitter/Linkedin/Facebook mogą być oceniane przez funkcję compliance ex post („Do kategorii wpisów podlegających ocenie ex post zaliczyć można komunikację prowadzoną w czasie rzeczywistym w formie dyskusji z innymi użytkownikami.”.).

Jeśli tak można czytać wskazane postanowienia, to co do zasady się z nimi zgadzam, w innym wypadku, gdyby funkcja compliance miałaby „posty” na wspomnianych serwisach oceniać ex ante, uważam, że nastręczałoby zbyt dużo problemów, kosztów (także osobowych), zaś nakład pracy mógłby być nieproporcjonalny do ryzyka i potencjalnych korzyści.

I tu dochodzimy do pkt. 8.6, który wskazuje, że „Ze względu na naturalne cechy niektórych informacji (pewna trwałość i statyczność), do katalogu weryfikacji według formuły ex ante można zaliczyć informacje zamieszczane w szablonach, danych profilowych czy tablicach kont w serwisach społecznościowych. Analogiczne podejście wydaje się zasadne w przypadku zamieszczania informacji o charakterze promocyjno-reklamowym, czy w przypadku zamieszczenia materiałów na blogach lub vlogach niewymagających niezwłocznej publikacji.”. I o ile można zrozumieć opiniowanie ex ante wszelkich materiałów niewymagających niezwłocznej publikacji, to już tzw. szybkie posty niekoniecznie widziałbym w domenie ex ante compliance, raczej w ocenie ex post (przyjmując założenie, że np. osoby udostępniające takie posty działają na zasadzie sprawdzenia na „dwie pary oczu”).

Trzeba natomiast pozytywnie odnieść się do kwestii wskazanych w pkt. 8.7 projektu Stanowiska tj. (zdanie pierwsze): „W niektórych przypadkach podmiot nadzorowany może rozważyć odstąpienie od weryfikacji ex ante zawartości postów. Przykładowo, taka okoliczność będzie miała miejsce w sytuacji dalszego, prostego udostępniania materiałów podmiotu nadzorowanego przez osoby zatrudnione w podmiocie, które to materiały zostały już zatwierdzone przez komórkę compliance.„. Jest to praktyczne podejście, stosowane dziś na rynku, w którym funkcja compliance akceptuje większy materiał, zaś poszczególne jednostki biznesowe wykorzystują jego fragmenty do publikacji np. w serwisach społecznościowych (co do zasady bez zmiany meritum – tak jak wskazano w pkt. 8.7 zdanie drugie – „Dopuszczając taką możliwość podmiot nadzorowany powinien jednocześnie wprowadzić czytelne zasady zapobiegające ryzykom zniekształcania pierwotnie zatwierdzonego przekazu np. braku możliwości modyfikacji materiału, dodawania własnych ocen i komentarzy bądź publikowania jedynie selektywnych treści, które mogłyby zmieniać kontekst zatwierdzonego przekazu„).

Punkty 8.8 i 8.10 co do zasady w kontekście obowiązków funkcji compliance, nie wydają się być kontrowersyjnie, a nawet ocenić je trzeba zdecydowanie pozytywnie. To co dla pkt. 8.8 może budzić wątpliwości (choć wątpliwości są raczej natury ogólnej, niż skierowane w stronę projektu Stanowiska) to wskazanie, że „Podmiot nadzorowany określa samodzielnie metody i techniczne rozwiązania weryfikacji aktywności w mediach społecznościowych, jednakże powinny być to rozwiązania, które wykażą, że analiza aktywności jest przeprowadzana w sposób cykliczny, efektywny, sprawny, w rozmiarze dostosowanym do rodzajów wpisów (statyczne, dynamiczne) oraz w sposób adekwatny do liczby osób, pełnionych przez nie funkcji oraz do dotychczasowej intensyfikacji ich obecności w mediach społecznościowych„.

Wątpliwość natury ogólnej, nie skierowanej w stronę projektu Stanowiska, jest taka, że np. wskazane wyżej serwisy co do zasady (może z pewnymi wyjątkami poza Facebook’iem) dopuszczają konta „służbowe” w rozumieniu „konto organizacji”, ale nie mają szczególnej funkcjonalności dla „konto służbowe pracownika, wykonującego czynności kontrolne”, co często w praktyce oznacza, że pracownik funkcji compliance dokonując przeglądu tego, co na portalu społecznościowym się znajduje, robi to z własnego zawodowego, aczkolwiek dalej prywatnego (osoby fizycznej), profilu. Rozwiązanie, w którym pracownicy funkcji compliance mają zaś dostęp do loginów i haseł oficjalnych portali organizacji (które to dostępy nie różnicują użytkowników jednego profilu na „read-only” i „constant”) nie wydaje się zaś być efektywnym i nie pasuje mi do koncepcji funkcji compliance w modelu trzech linii obrony czy to via Rekomendacja H dotycząca systemu kontroli wewnętrznej w bankach czy Systemu MiFID II. Ale jak wspomniałem na początku, jest to problem o wiele szerszy, aniżeli tylko wynikający z projektu Stanowiska, problem, z którym w ten czy inny sposób starają się radzić instytucje, już od dłuższego czasu.

Trudności praktyczne może też sprawiać kwestia opisana w pkt. 8.9 j. „Wprowadzone rozwiązania, jakkolwiek autonomiczne w wyborze, powinny zapewniać posiadanie przez komórkę compliance: 1) oryginalnych formatów wpisów lub materiałów zamieszczanych w mediach społecznościowych, 2) informacji, kto i kiedy zatwierdził opublikowanie lub zmodyfikowanie wpisu (o ile przewidziane jest zatwierdzanie wiadomości ex ante), 3) możliwość śledzenia „życia” wiadomości od momentu rozpowszechniania lub jej zmodyfikowania, aż do momentu ewentualnego jej usunięcia, w przypadku wiadomości weryfikowanych ex post.„.

Jeśli powyższe czytać z fragmentami projektu Stanowiska, które stanowią o archiwizacji wpisów w social media, to możemy dojść do wniosku, że powinniśmy każdy wpis, wraz z komentarzami osób „postronnych” pod nim zapisywać w formie „print screen’a”, co z jednej strony powodować może drastyczne zwiększenie niezbędnej przestrzeni dyskowej czy chociażby nakładu pracy (taki *jpg trzeba „wkleić”, opisać etc.). Aczkolwiek nie wydaje mi się, żeby taka była intencja Urzędu, pamiętając, że Urząd jest raczej zwolennikiem funkcji compliance działającej sprawnie i efektywnie, bez manualnych i nieefektywnych procesów, które na bazie oceny ryzyka czy apetytu na ryzyko podmiotu nadzorowanego, niekoniecznie mogą być traktowane priorytetowo.

Reasumując projekt Stanowiska, jego przedmiot i koncepcję oceniam pozytywnie jako ważny krok ku objęciu ogólnie pojętym nadzorem, tak w podmiotach nadzorowanych przez funkcję compliance, jak i na całym rynku przez Urząd, działalności podmiotów nadzorowanych w social media. Kilka kwestii wymaga jeszcze w projekcie Stanowiska być może wyjaśnienia, być może dopracowania ale na szczęście Urząd zdecydował się także skonsultować projekt z rynkiem, zatem sądzę, że wskazane konsultacje przyniosą rozstrzygnięcie kwestii dziś budzących wątpliwości.

Aktualizacja QA ESMA MAR – ratingi kredytowe

6 sierpnia 2021 r. ESMA opublikowała aktualizację QA MAR – Questions and Answers On the Market Abuse Regulation (MAR). Aktualizacja o tyle ciekawa, że może wpłynąć na praktykę banków-emitentów, w szczególności w Polsce. Praktyką banków w Polsce jest publikowanie informacji o ratingu kredytowym, po jej publikacji przez agencję ratingową, jako informacji poufnej w rozumieniu Rozporządzenia MAR. Tymczasem ESMA we wskazanych QA (pytanie/odpowiedź nr 5.8 – Interaction between MAR and CRAR, nr 5.9 – Disclosure to the public of credit ratings and inside information i 5.10 – Distribution of subscription ratings and disclosure of inside information) wskazuje jak niżej.

MAR w zakresie ratingów kredytowych, perspektyw ratingowych i informacji ich dotyczących należy czytać razem z przepisami Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1060/2009 z dnia 16 września 2009 r. w sprawie agencji ratingowych (Aktualna wersja skonsolidowana: 01/01/2019), w szczególności z art. 10 ust. 2a wskazanego. Rozporządzenie stosuje się do ratingów kredytowych wystawianych przez agencje ratingowe zarejestrowane w Unii oraz ujawnianych publicznie lub rozpowszechnianych w drodze subskrypcji. Wskazany art. 10 ust. 2a Rozporządzenia stanowi, że do czasu upublicznienia ratingów kredytowych, perspektyw ratingowych i informacji ich dotyczących traktuje się je jak informacje wewnętrzne zgodnie z definicją i przepisami dyrektywy 2003/6/WE. Wskazana dyrektywa to oczywiście, nieobowiązująca Dyrektywa MAD I (uchylona przez MAD II/MAR), czyli Dyrektywa 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2003 r. w sprawie wykorzystywania poufnych informacji i manipulacji na rynku (nadużyć na rynku). Zdaniem ESMA, pomimo odwołania Rozporządzenia do Dyrektywy MAD I, należy obecnie przepisy czytać poprzez odwołanie do art. 7 MAR i definicji „informacji poufnej”. Oznacza to zdaniem ESMA, że ratingi kredytowe, perspektywy ratingowe i informacje ich dotyczące należy traktować jak informację poufną w rozumieniu MAR do momentu jej upublicznienia przez agencję ratingową (co następuje najszybciej). Zatem np. banki-emitenci po otrzymaniu takiej informacji, nie powinny publikować otrzymanego ratingu jako informacji poufnej w rozumieniu MAR, bo informacja ta została już upubliczniona.

ESMA wskazuje dodatkowo, że to właśnie moment upublicznienia (w tym także za pośrednictwem „subskrypcji”, przy ograniczonym kręgu subskrybentów) informacji na temat ratingów kredytowych, perspektyw ratingowych i informacji ich dotyczących przez agencję ratingową jest momentem, w którym informacja poufna traci walor poufności („do czasu ich upublicznienia(…)”), co ponownie potwierdza, że praktyka banków publikujących takie informacje jak informacje poufne, nie znajdzie dalej zastosowania (zgodnie z zasadą, że nie powinno się publikować jako informacji poufnej w rozumieniu MAR informacji publicznie dostępnej). Agencje ratingowe znowuż co do zasady publikują ratingi kredytowe, perspektywy ratingowe i informacje ich dotyczące na stronach www/w ramach subskrypcji. Zgodnie ze wskazanym Rozporządzeniem uznaje się, że agencja ratingowa z siedzibą w Unii i zarejestrowana zgodnie z Rozporządzeniem wystawiła rating kredytowy, gdy rating kredytowy został opublikowany na stronie internetowej agencji ratingowej lub z wykorzystaniem innych środków albo został rozpowszechniony w drodze subskrypcji oraz przedstawiony i ujawniony zgodnie z obowiązkami w zakresie m.in. informacji poufnych. Wydaje się, że jest to kolejny krok w sprawie doprecyzowania katalogu zdarzeń powtarzalnych, które nie powinny być już traktowane jak informacja poufna (tu – z powodu utraty waloru poufności), a co za tym idzie – zmniejszenie ilości „wypuszczanych” na rynek informacji poufnych.

QA dostępne TUTAJ.

Update: link do bardzo ciekawej dyskusji w tym temacie: TUTAJ.


Nowe QA UKNF w zakresie akcji fantomowych

Urząd w dniu dzisiejszym zaktualizował swoje QA w zakresie MAR a dokładniej w zakresie podejścia do tzw. „akcji fantomowych”. Problem interpretacyjny z tym instrumentem powstał oczywiście na gruncie art. 19 ust. 1 Rozporządzenia MAR (Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE). Otóż wskazany artykuł MAR przesądza o transakcjach wykonywanych przez osoby pełniące obowiązki zarządcze, zaś w ust. 1 stanowi, że osoby pełniące obowiązki zarządcze oraz osoby blisko z nimi związane powiadamiają emitenta (…) oraz właściwy organ, (…) w odniesieniu do emitentów – o każdej transakcji zawieranej na ich własny rachunek w odniesieniu do akcji lub instrumentów dłużnych tego emitenta lub do instrumentów pochodnych bądź innych powiązanych z nimi instrumentów finansowych. ESMA w swoich QA – Questions and Answers On the Market Abuse Regulation (MAR) wskazała, że jej zdaniem obowiązek raportowy, o którym mowa w art. 19 ust. 1 MAR powstanie nie w momencie przyznania akcji, co było rozszerzająco interpretowane także dla „akcji fantomowych” („(…)shares received by a PDMR as part of a remuneration package (…)” ale w momencie ich „rozliczenia” („(…) the PDMR has to notify only upon the occurrence of the conditions and the actual execution of the transaction (…)”).

Przez długi czas UKNF w swoich dla odmiany QA wskazywał na stanowisko „rozszerzające” do QA ESMA interpretując obowiązek raportowy dwojako – zarówno w momencie przyznania jak i rozliczenia (np. za rok) „akcji fantomowych”. Powodowało to dziwną konstrukcję, że np. członkowie zarządu emitenta, otrzymując od emitenta „akcje fantomowe” (których dodajmy cena na moment przyznania często nie była znana, gdyż zależała od ceny akcji „rzeczywistych” – notowanych np. na GPW, emitenta w momencie rozliczenia nie zaś przyznania) informowali o „transakcji” (czyli otrzymaniu od emitenta) zarówno KNF jak i ….emitenta, od którego otrzymali wskazane „akcje fantomowe”. Dodatkowo informowali ponownie o tych samych „akcjach fantomowych” w momencie ich rozliczenia.

Tym razem UKNF wskazał, że „Akcje fantomowe nie mieszczą się w definicji instrumentu finansowego czy też instrumentu pochodnego, jeżeli przyznano je kadrze menedżerskiej jako zmienny składnik wynagrodzenia, niepodlegający negocjacji i uzależniony od spełnienia określonych warunków zarówno po stronie emitenta jak i menedżera, dlatego też w takim przypadku nie podlegają obowiązkowi raportowania z art. 19 ust. 1 rozporządzenia MAR.

QA UKNF dostępne TUTAJ.

Draft Wytycznych ESMA – Opóźnienie ujawnienia informacji poufnych

ESMA opublikowała draft Wytycznych – Opóźnienie ujawnienia informacji poufnych (Consultation Paper – Review of MAR Guidelines on delay in the disclosure of inside information and interactions with prudential supervision). Uwagi można przesyłać do ESMA do 27 sierpnia 2021 r. Końcowy raport z odpowiedziami z „rynku” ma zostać opublikowany do końca 2021 r.

Quo Vadis Wielka Brytanio?

W poprzednim tygodniu został opublikowany raport „grupy ds. innowacji, rozwoju i reform regulacji” (Taskforce on Innovation, Growth and Regulatory Reform) powołanej przez rząd Wielkiej Brytanii w celu zaprojektowania w możliwie szybkim terminie („quickly and creatively”) nowego podejścia do regulacji po Brexicie. Raport to 130 stron oraz dobre ponad 100 rekomendacji zmian do regulacji post-Brexit. Ja skupię się na najważniejszych z mojego punktu widzenia (MiFID, MAR, PRIIPS), ale każda „specjalizacja” (ochrona danych, nowe technologie, AML, KYC itp.) znajdzie coś dla siebie.

Jedną z kluczowych rekomendacji dla rynku finansowego jest mocny powrót do common law („common law, principles-based, approach to financial services regulation”). Raport wskazuje, że w wyniku przyjęcia regulacji UE Wielka Brytania została z wysoce restrykcyjnymi przepisami, które są stoperami dla biznesu („highly prescriptive rules which are stifling business”). Następnie raport przedstawia przykłady konkretnych obszarów wymagających bardziej uznaniowego podejścia np. zasady dotyczące depozytów zabezpieczających dla kontrahentów centralnych (CCP).

  1. Raport zakłada zniesienie obowiązku dostarczania raportów kosztów i opłat klientom zgodnie z MiFID II, traktując ten obowiązek jako nadmiarowy i nadmiernie uciążliwy dla firm inwestycyjnych a z drugiej strony nie dający zbyt wiele klientowi profesjonalnemu i uprawnionemu kontrahentowi (tacy klienci, będąc klientami „hurtowymi” często zwracają się do firm inwestycyjnych w celu zaprzestania wysyłania przez nie raportów, czego firmy pod regulacjami MiFID II zrobić nie mogą).
  2. Raport zakłada usunięcie wynikających z MAR obowiązków informacyjnych w odniesieniu do rekomendacji inwestycyjnych skierowanych do klientów.
  3. Raport zakłada ograniczenie wymogu przedstawienia KID na mocy rozporządzenia PRIIPs do naprawdę złożonych, opakowanych produktów, które wymagają specjalnego wyjaśnienia dla klientów rynku detalicznego (…)„genuinely complex, packaged products that require special explanation to the retail market(…)”.

Cały raport dostępny: TUTAJ.

KNF – nowe QA w zakresie polityki wynagrodzeń i sprawozdania o wynagrodzeniach

Na stronie KNF zostały opublikowane nowe QA (set „pytań i odpowiedzi”) w temacie obowiązków w zakresie polityki wynagrodzeń i sprawozdania o wynagrodzeniach, o których mowa w Rozdziale 4a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego sytemu obrotu oraz o spółkach publicznych. QA stanowią bardzo ciekawe zestawienie odpowiedzi na kwestie najbardziej problematyczne w kontekście implementacji Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/828 z dnia 17 maja 2017 r. zmieniająca dyrektywę 2007/36/WE w zakresie zachęcania akcjonariuszy do długoterminowego zaangażowania (tekst TUTAJ).

Zwracam uwagę na m.in. pytanie/odpowiedź nr 14 – „czy inne świadczenia pieniężne/niepieniężne” powinny być wykazane w łącznej wartości” i odpowiedź: „Nie. Mimo, że przepisy wprost nie wskazują, czy inne świadczenia pieniężne i niepieniężne powinny być wykazane w sprawozdaniu o wynagrodzeniach oddzielnie, czy łącznie, to jednak ustawodawca w art. 90d ust. 3 pkt 1 oraz art. 90g ust. 5 odróżnia te dwa rodzaje świadczeń, a zgodnie z pkt 31 preambuły do dyrektywy o prawach akcjonariuszy sprawozdanie o wynagrodzeniach powinno być jasne i zrozumiałe  – należy zatem obie pozycje wykazać oddzielnie.” Pozostałe są równie ciekawe.

Całe QA dostępne na stronie KNF: TUTAJ.

Sprawozdanie roczne ESMA za 2020

ESMA opublikowała swoje sprawozdanie roczne (Annual Report), w którym podsumowuje rok 2020 w kontekście swoich priorytetów i celów. Sprawozdanie jest dobrym podsumowaniem działalności ESMA w 2020 r. i tego co działo się na rynkach w tym czasie. Annual Report dostępny jest: TUTAJ, notka prasowa: TUTAJ.

Najnowsze wydanie Market Watch (67)

Brytyjski regulator FCA (Financial Conduct Authority) opublikował kolejne już wydanie (nr 67) Market Watch. Tym razem wydanie mocno MAR’owskie (wspominane STOR, transakcje podejrzane, surveillance).

FCA skupia się na następujących tematach:

  1. Manipulacje akcjami – identyfikacja

Warto skupić się na początkowej fazie tej części gdzie FCA wskazuje, jak odbywa się prowadzenie przez nich kontroli w zakresie manipulacji na rynku giełdowym, otóż: „We receive approximately 150m order book messages per day and ‘blend’ the data into a single holistic view of market activity. This work is conducted by a dedicated technology team. This consolidated ‘helicopter’ view allows us to detect manipulative trading using a suite of proprietary algorithms which is run across the data set. These surveillance algorithms look for a range of manipulative trading strategies including, but not limited to, ‘spoofing and layering’, ‘marking the close’, ‘ramping’, ‘reference price gaming’ and ‘wash trading’.„. Ten fragment bardzo dobrze pokazuje, jak zaawansowany jest brytyjski regulator w zakresie przeciwdziałania manipulacjom na rynku giełdowym – specjalny zespół codziennie analizuje otrzymywane od podmiotów z rynku kapitałowego dane (w założeniu powinny być to dane z obu stron – kupujących i sprzedających), dzięki czemu algorytmy FCA są w stanie wykrywać m.in.”scenariusze” manipulacyjne typu spoofing and layering (składanie dużej liczby zleceń lub dużych zleceń często w odosobnieniu po jednej stronie arkusza zleceń w celu wykonania transakcji po drugiej stronie arkusza zleceń. W momencie dokonania transakcji zlecenia, których w ogóle nie zamierza się wykonać, są usuwane – działanie zazwyczaj znane jako składanie fałszywych zleceń), marking the close (kupowanie lub sprzedawanie instrumentu finansowego, powiązanego kontraktu towarowego na rynku kasowym lub sprzedawanego na aukcji produktu opartego na uprawnieniach do emisji celowo w momencie odniesienia danej sesji (np. na otwarciu, zamknięciu, przy rozliczeniu) w celu zwiększenia, zmniejszenia lub utrzymania kursu odniesienia (np. kursu otwarcia, kursu zamknięcia, kursu rozliczeniowego) na określonym poziomie – zazwyczaj znane jako „ustalanie ceny zamknięcia”) i innych.

FCA wskazuje także, że im lepsza jakość danych w firmie inwestycyjnej, tym lepsze dane otrzymuje FCA i tym skuteczniej jest w stanie przeciwdziałać manipulacjom. Ciekawym przykładem, który FCA przytacza jest przykład tradera w firmie inwestycyjnej, dla którego transakcji FCA zidentyfikował niewielką liczbę transakcji, które potencjalnie mogłyby wyczerpywać znamiona „spoofing’u”. Zaleceniem od FCA w tym przypadku były szkolenia z zakresu nadużyć na rynku dla pracowników wskazanej firmy.

2. Przykłady manipulacji

FCA podaje dwa przykłady prób manipulacji z ostatnich miesięcy, które wykrył – pierwsze dla Corrado Abbattista (Final Notice dostępne: TUTAJ) oraz drugie Adrian Geoffrey Horn (Final Notice dostępne: TUTAJ). Warto zapoznać się z obydwoma dokumentami, wyłania się z nich ciekawy obraz sposobów usiłowania dokonania manipulacji (mało wysublimowany moim zdaniem).

Kolejny „rozdział” to krótkie omówienie przykładów manipulacji wykrytych przez FCA na aktywach innych niż akcje (tu kontrakty futures na euroobligacje). Pracownik firmy zajmującej się handlem takimi instrumentami próbował wykonać praktykę manipulacyjną znaną jako „large orders” – umieszczał duże zlecenia po jednej stronie rynku/książki, które bardzo szybko usuwał, jednocześnie umieszczał małe zlecenia po drugiej stronie rynku/książki, tak by zostały szybciej zrealizowane. Pracownik po wewnętrznym postępowaniu wyjaśniającym został zwolniony.

Całość Market Watch (67): TUTAJ.

Procedura przeciwdziałania i ujawniania przypadków manipulacji

Zgodnie z Ustawą z dnia 12 czerwca 2015 r. o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych, która oprócz rzeczonej zmienia także ustawę – Prawo bankowe , ustawę  o giełdach towarowych, ustawę o  przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu  czy  o obrocie instrumentami finansowymi, firmy inwestycyjne mają obowiązek wdrożenia nowej procedury –  Procedury przeciwdziałania i ujawniania przypadków manipulacji (którą także, zgodnie z dodanym w art. art. 82 w ust. 2 po pkt 4a pkt 4b w brzmieniu: „4b) procedurę przeciwdziałania i ujawniania przypadków manipulacji;” – należy dołączyć do wniosku do KNF z art. 82 ustawy o obrocie).

Procedurę taką firmy inwestycyjne, zgodnie z art. 148 Ustawy z dnia 12 czerwca 2015 r. o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych, mają obowiązek wdrożyć w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy (weszła w życie w dniu 9 września 2015 r.).

W zakresie zmiany dotyczącej  procedury przeciwdziałania i ujawniania przypadków manipulacji to jest ona wynikiem obowiązku pełniejszego dostosowania do postanowień Dyrektywy MAD (MAD I) – 2003/6/WE.

Dla przypomnienia np. IDM już w roku 2006 wydał „STANDARD PROCEDURY PRZECIWDZIAŁANIA ORAZ UJAWNIANIA PRZYPADKÓW MANIPULACJI INSTRUMENTAMI FINANSOWYMI Przyjęty Uchwałą Nr 64/IV Zarządu Izby Domów Maklerskich  z dnia 11 kwietnia 2006r.”, zatem nie jest to do końca nowość na polskim rynku, choć tym razem expressis verbis zapisano taki obowiązek w obu wskazanych ustawach.